Filantrop-IA
Pierwsze sygnały, że platformy społecznościowe zaczynają polaryzować debatę publiczną, uzależniać użytkowników i podważać zaufanie do danych, były już kilkanaście lat temu. Dzisiaj nikt już nie ma wątpliwości, że te systemy polaryzują, uzależniają, niszczą sferę publiczną. Większość ekspertów zgadza się, że jedną z tego przyczyn było to, iż – przed tym jak media społecznościowe trafiły do każdego telefonu – nikt nie pytał o to, jakie wartości mają być wbudowane w architekturę tych narzędzi.
Generacyjne modele sztucznej inteligencji nie są neutralne. W procesie szkolenia dziedziczą przekonania i cechy behawioralne, czego konsekwencji nie da się do końca przewidzieć. Oznacza to, że nie wystarczy zdefiniować reguły użytkowania, konieczne jest określenie wartości osadzonych w ich systemach.
Włoska koalicja organizacji filantropijnych opublikowała w lipcu manifest Filantrop-IA, który stawia pytania o to, kto decyduje, jakie wartości wpisujemy w systemy, które za chwilę będą podejmować decyzje o nas. Impulsem do jego przygotowania była niedawna sytuacja, gdy Pentagon zażądał od firmy Anthropic usunięcia zabezpieczeń, które uniemożliwiały użycie jej modeli AI w masowej inwigilacji i broni autonomicznej. Firma odmówiła, mimo groźby retorsji ze strony administracji rządowej.
Manifest przywołuje to jako dowód, że decyzje o granicach etycznych AI zapadają dziś między garstką firm technologicznych a kilkoma rządami, bez udziału kogokolwiek. Skala inwestycji tę nierównowagę potwierdza. Autorzy manifestu piszą o setkach miliardów dolarów płynących w rozwój AI globalnie, z czego na zastosowania o charakterze społecznym przypada ułamek procenta tej kwoty. Te poziomy same z siebie się nie odwrócą. Historia udowadnia, że rewolucje technologiczne, pozostawione tylko logice rynku, przynoszą nowe nierówności.
Organizacje filantropijne, przyznające granty w tej rozmowie prawie nie uczestniczą, choć już korzystają z narzędzi AI przy selekcji wniosków, komunikacji z beneficjentami, w większości przypadków bez refleksji nad tym, jakie ryzyka są w nich zaszyte i jakie grupy społeczne poniosą tego konsekwencje.
Ten kto inwestuje w rozwiązania AI, ten definiuje, do czego AI ma służyć. Debata o jej granicach to z pewnością jedna z najważniejszych w budowaniu inkluzywnego i sprawiedliwego społeczeństwa. Manifest włoskich organizacji jest próbą wpłynięcia na tę debatę.
